Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Społeczeństwo

Inteligencja w główkach kapusty

O jedzeniu, jakości i kosztach. Po co w warzywniaku sztuczna inteligencja?

Adrian Piwko Adrian Piwko Leszek Zych / Polityka
Rozmowa z Adrianem Piwko, założycielem i szefem inicjatywy Pora na Pola, o tym, jak jeść dobrze i nie płacić za to zbyt dużo.
„Rynek tradycyjnej żywności cały czas rośnie – kilkanaście procent rok do roku”.Bartosz Księżak/Forum „Rynek tradycyjnej żywności cały czas rośnie – kilkanaście procent rok do roku”.

JOANNA PODGÓRSKA: – Po co w warzywniaku sztuczna inteligencja?
ADRIAN PIWKO: – Mali rolnicy i mali sprzedawcy stoją przed ogromnymi wyzwaniami, jeśli chodzi o zaplanowanie produkcji i sprzedaży. Popyt na ich produkty jest mniej przewidywalny niż w przypadku sieci handlowych czy dużych producentów. Łatwo „przestrzelić” – albo wyprodukują za mało i tracą dochody, albo za dużo i produkty się marnują. Dlatego nasza firma, której celem jest wspieranie drobnych producentów, szuka rozwiązań, które pomogą im planować produkcję.

Polityka 4.2022 (3347) z dnia 18.01.2022; Społeczeństwo; s. 36
Oryginalny tytuł tekstu: "Inteligencja w główkach kapusty"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >