Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Społeczeństwo

Koniec z maseczkami w Polsce? Niemcy popełnili ten błąd

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Lublinie Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Lublinie Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta
W sąsiadujących z Polską Niemczech, gdzie trafia część uchodźców, od dwóch tygodni notują wzrosty zakażeń. 10 marca padł rekord – 262 752 przypadków. Niektórzy naukowcy mówią o początku szóstej fali.

Minister zdrowia Adam Niedzielski zarekomenduje premierowi zniesienie od początku kwietnia obowiązku noszenia maseczek w zamkniętej przestrzeni publicznej oraz regulacji dotyczących nakładania izolacji i kwarantanny. Można się było tego spodziewać, skoro Narodowy Fundusz Zdrowia kilka dni wcześniej ogłosił koniec pandemii: od kwietnia nie będzie szpitali tymczasowych i dodatków covidowych. Dalej będą finansowane szczepienia i rehabilitacja pocovidowa. Prawo do bezpłatnych zastrzyków mają uchodźcy ukraińscy, którzy przekroczyli granicę po 24 lutego.

Kwarantanna nie ma większego sensu przy takim poziomie wyszczepienia i odporności, jaką ma polskie społeczeństwo, ale rezygnacja z izolacji i zasłaniania twarzy jest w mojej ocenie błędem – mówi prof. Krzysztof Simon. – Zwłaszcza w sytuacji, gdy mamy napływ prawie 2 mln uchodźców.

Nadciąga szósta fala pandemii

Zaledwie 34 proc. Ukraińców jest w pełni zaszczepionych, a jeszcze w lutym ok. 60 proc. wszystkich testów na koronawirusa było tam pozytywnych. – W dodatku większość jest szczepiona rosyjskimi lub chińskimi preparatami o znacznie niższej skuteczności – mówi prof. Simon. – To się musi przełożyć na liczbę infekcji, tylko większość, zwłaszcza młodych, zakażenie omikronem przechodzi lekko i nawet się nie testuje. W szpitalach też mamy nie izolować tych chorych? Przecież to jest choroba zakaźna i taka pozostanie, nawet jeśli skończy się pandemia i będą się pojawiać tylko endemiczne ogniska choroby.

Pierwsze duże ognisko koronawirusa związane z napływem uchodźców było w hali Torwaru, gdzie jest 500 miejsc noclegowych, ale każdego dnia przewija się ok. 1000 osób. Są za to złe warunki sanitarne i brakuje podstawowych środków higieny.

W sąsiadujących z Polską Niemczech, gdzie trafia część uchodźców, od dwóch tygodni notują wzrosty zakażeń. 10 marca padł rekord – 262 752 przypadków. Niektórzy naukowcy mówią o początku szóstej fali. – Niemcy zaczęli znosić obostrzenia – zauważa prof. Simon. – I to jest skutek.

Mamy w Polsce wielki dług zdrowotny

Niemiecki minister zdrowia obawia się wzrostu liczby zgonów. Według niego błędem była rezygnacja z niemal wszystkich obostrzeń oraz traktowanie omikrona jako mniej niebezpiecznego. Na 20 marca niemiecki rząd planuje zniesienie tych restrykcji, które jeszcze obowiązują. A to dlatego, że wzrost zakażeń nie przekłada się na nadmierne obciążenie szpitali.

W Polsce liczba zajętych miejsc covidowych także maleje. Zwalniają się respiratory. To zapewne skłoniło ministra Niedzielskiego do rezygnacji z tych nielicznych restrykcji, jakie jeszcze obowiązują (inna sprawa, że przez wielu obywateli nie są przestrzegane). Tyle że polskie przychodnie i szpitale już zaczynają odczuwać zwiększoną liczbę pacjentów.

To duże wyzwanie dla systemu ochrony zdrowia, zwłaszcza że mamy po dwóch latach pandemii olbrzymi dług zdrowotny i powinniśmy się teraz, gdy koronawirus daje trochę odetchnąć, starać to nadrobić – mówi dr hab. Konstanty Szułdrzyński. – A tymczasem przybywa nam wielu nowych pacjentów.

Czytaj też: Coraz bliżej szczepionek do nosa

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Niezbędnik

Prawda według filozofów

Prawda jest cechą zdania. Po prostu. Jej przeciwieństwem jest fałsz. Zdanie może być prawdziwe, fałszywe albo nie wiadomo jakie. Tylko jak to stwierdzić? Dzięki czemu mamy pewność, że o jednych zdaniach daje się powiedzieć, że są prawdziwe lub fałszywe, a o innych nie?

Magdalena Środa
04.04.2017
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną