Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Społeczeństwo

Most Anna

Niezwykła terapeutka. Anna przyjęła pod dach piętnastu uchodźców

Anna Kułakowska Anna Kułakowska Norbert Frątczak / Polityka
Dla Anny Kułakowskiej nie ma znaczenia: kobieta z dziećmi czy zwichnięty życiowo mężczyzna. Nawet rosyjskiemu żołnierzowi by pomogła, gdyby był w potrzebie.
Punkt recepcyjny na Dworcu Zachodnim w Warszawie.Zofia Bichniewicz/PAP Punkt recepcyjny na Dworcu Zachodnim w Warszawie.

To historia o Dimie, Igorze i ich rodzinach, zmuszonych uciekać ze swojego kraju przed wojną. Także o Oksanie, która nie wiedziała, jak rozpocząć nowe życie po tym, jak skończyło się stare. I o Dawidzie z Buczy, a tak naprawdę to z Izraela, kraju, który opuścił, by walczyć z uzależnieniem, a do którego bardzo chciał wrócić. O 72-letniej Lubie, która w rodzinnym Charkowie nie miała już nikogo, tylko dom wśród wystrzałów i wybuchów, bez prądu i wody.

Ale przede wszystkim to historia o Annie Kułakowskiej, terapeutce z Falenicy (warszawski Wawer), bo bez niej prawdopodobnie nie byłoby co opowiadać o losach pozostałej piętnastki.

Polityka 19.2022 (3362) z dnia 03.05.2022; Społeczeństwo; s. 34
Oryginalny tytuł tekstu: "Most Anna"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >