Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Lexusy i luksusy

Ukraińcy czasem kłują Polaków w oczy. Aktorzy wyszli z ról

Według ZUS mamy 729 tys. Ukraińców, którzy podjęli legalną pracę i odprowadzają składki do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Według ZUS mamy 729 tys. Ukraińców, którzy podjęli legalną pracę i odprowadzają składki do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Leszek Zych / Polityka
Rozmowa z dr. hab. Pawłem Strzeleckim, ekonomistą, współautorem raportu o uchodźcach wojennych z Ukrainy, o tym, czy Ukraińcy bardziej potrzebują nas, czy my ich.
Paweł Andrzej StrzeleckiRafał Guz/PAP Paweł Andrzej Strzelecki

JULIUSZ ĆWIELUCH: – Słyszał pan już takie komentarze, że co to za uchodźcy, którzy chodzą po kawiarniach i jeszcze się śmieją?
PAWEŁ STRZELECKI: – Różne rzeczy słyszałem. I pewnie usłyszę kolejne, bo dynamika nastrojów Polaków jest obecnie wysoka. Podobnie jak wysoka jest skala lęku i zdezorientowania. Prawda jest taka, że napływający w tym roku Ukraińcy nie są imigrantami ekonomicznymi, ale wymykają się też schematom uchodźcy wojennego. Stąd badania nad tą grupą prowadzone przez Narodowy Bank Polski, które miałem okazję współtworzyć.

Polityka 36.2022 (3379) z dnia 30.08.2022; Społeczeństwo; s. 39
Oryginalny tytuł tekstu: "Lexusy i luksusy"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >