Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Wymiary sprawiedliwości

Nie ten Piotr Chałupka. 15 miesięcy za niewinność i proces jak u Kafki

Piotr po wyjściu z aresztu przez pół roku był podopiecznym pośredniaka. Żył z zasiłku, na silnych lekach nie był w stanie pracować. Zresztą pracy nie miał. Piotr po wyjściu z aresztu przez pół roku był podopiecznym pośredniaka. Żył z zasiłku, na silnych lekach nie był w stanie pracować. Zresztą pracy nie miał. Łukasz Rayski
Piotr Chałupka – inżynier, żonaty, nastoletnia córka. Inny Piotr Chałupka – tramwajowy motorniczy, przewijający się w narkotykowym śledztwie. Opowieść jak u Kafki.
Z uzasadnienia wyroku skazującego Piotra Chałupkę w pierwszej instancji wynika, że... nie udowodnił on swojej niewinności.Łukasz Rayski Z uzasadnienia wyroku skazującego Piotra Chałupkę w pierwszej instancji wynika, że... nie udowodnił on swojej niewinności.

O godz. 6 rano żona Agnieszka była już w pracy. Córka Kasia spała. Spał pies. Do Łodzi z Ksawerowa, dzielnicy Pabianic, wyjeżdżali z Kasią po siódmej. Po drodze zostawiał córkę u teściów, skąd szła do szkoły i jechał dalej, na Politechnikę Łódzką, gdzie pracował jako specjalista inżynieryjno-techniczny. Kiedy w tamten poniedziałek usłyszał dzwonek, zbiegł na dół w piżamie, nawet chyba nie zastanawiając się nad tym, kogo diabli niosą.

A przynieśli trzech funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego.

Polityka 37.2022 (3380) z dnia 06.09.2022; Społeczeństwo; s. 39
Oryginalny tytuł tekstu: "Wymiary sprawiedliwości"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >