Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Oddam długi w jabłkach i serze

Historia fikcyjnego ambasadora. Jak Filip S. naciągnął 13 osób na 4 mln zł

Niedoszły ambasador nie przyznał się do winy, nie chciał składać wyjaśnień i odpowiadać na pytania. Niedoszły ambasador nie przyznał się do winy, nie chciał składać wyjaśnień i odpowiadać na pytania. Marek Kwiatkowski na podstawie fot. Leszka Zycha / Polityka
Filip S. prawie był ambasadorem w Egipcie i na to konto oszukał 13 osób na 4,2 mln zł. Tak twierdzi prokurator, ale niedoszły ambasador broni się, że zaślepił ich pieniądz i nie znają Afryki.
Piotr Fronczewski w filmie „Konsul” w reż. Mirosława Borka.Polfilm/EAST NEWS Piotr Fronczewski w filmie „Konsul” w reż. Mirosława Borka.

To biznesmeni, prawnicy, ludzie wolnych zawodów. Poznawali Filipa S. (wtedy jeszcze pod całym nazwiskiem) według podobnego schematu: nigdy sam na sam, zawsze wprowadzał go ktoś z wysokiej półki (w nauce, biznesie, samorządzie, polityce – w zależności od potrzeb). – Przyjechał z profesorem na jego wykład – opowiada pani architekt spod Poznania. Magdalena Pauszek, radca prawny: – Poznał nas prezes dużej firmy, którą obsługiwałam. Andrzej Konarski, przedsiębiorca z Warszawy: – Spotkanie z panem S. rekomendował mi i brał w nim udział były europoseł działający w biznesie.

Na pierwszy rzut oka inteligentny, elokwentny, ambitny, wyważony; dobrze skrojony garnitur, eleganckie okulary (tak o nim mówią poszkodowani i tak zaprezentował się na ławie oskarżonych). Drugie wrażenie zwykle było jeszcze lepsze, bo roztaczał wizję niebotycznych odsetek (dla tych, którzy mieli mu pożyczyć pieniądze) i krociowych zysków (dla potencjalnych inwestorów) dzięki jego kontaktom towarzyskim, gospodarczym i politycznym. Gdyby ktoś nie wierzył, to na Facebooku miał (już zniknęły) zdjęcia z papieżem Franciszkiem, ojcem Rydzykiem i dostojnikami Kościoła w Polsce, wszystkimi prezydentami III RP – od Jaruzelskiego do Dudy, premierami Millerem i Morawieckim. Część wyglądała na standardowe selfie z VIP-em, na innych S. towarzyszył, zasiadał, spacerował, rozmawiał.

Tematy afrykańskie

„Uroda południowa. Maniery Światowca. Wielkopolska Solidność. Chłonny umysł” – pod takimi słowami podpisała się liderka regionalnej lewicy Krystyna Łybacka na billboardzie Filipa S., gdy w 2014 r. kandydował w Poznaniu na radnego. Ślubu udzielał mu abp Mieczysław Mokrzycki, sekretarz dwóch papieży, jak podkreślano. Na wystawnym weselu w pałacu w Iwnie odczytano list gratulacyjny od Aleksandra Kwaśniewskiego, Ryszard Kalisz bawił się osobiście.

Polityka 42.2022 (3385) z dnia 11.10.2022; Społeczeństwo; s. 30
Oryginalny tytuł tekstu: "Oddam długi w jabłkach i serze"
Reklama