Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Nie żyje Tomasz Komenda. Spędził 18 lat w więzieniu za zbrodnię, której nie popełnił

Tomasz Komenda Tomasz Komenda Krzysztof Ćwik / Agencja Wyborcza.pl
Informację o śmierci Tomasza Komendy podał jako pierwszy Grzegorz Głuszak, dziennikarz TVN. Ostatnie tygodnie życia, jak nieoficjalnie ustaliła redakcja „Polityki”, Tomasz Komenda spędził z rodziną brata Gerarda.

Skazany za tzw. zbrodnię miłoszycką na 25 lat więzienia Tomasz Komenda został oczyszczony z zarzutów zgwałcenia i pozostawienia na pewną śmierć 15-letniej Małgosi dopiero po 18 latach odsiadki. Otrzymał najwyższe w Polsce zadośćuczynienie za lata spędzone w więzieniu, ale też za niesłuszne skazanie.

Historia bez szczęśliwego zakończenia

Miał 23 lata, kiedy usłyszał wyrok skazujący. Zmarł 21 lutego 2024 r. – 23 lata później, w wieku 46 lat. Jak ustaliła redakcja „Polityki”, od dłuższego czasu zmagał się z poważną chorobą. Mówiła o niej też w 2023 r. była narzeczona Komendy Anna Walter, z którą zaręczyli się na premierze głośnego filmu w reżyserii Jana Holoubka na kanwie jego historii. Związek nie wytrzymał próby czasu, Walter i Komenda rozstali się kilka miesięcy po narodzinach ich synka Filipa.

W 2023 r. Anna Walter podała Tomasza Komendę do sądu o alimenty i wtedy media poznały ciąg dalszy historii, która – jak się okazało – nikomu nie przyniosła szczęśliwego zakończenia. Stało się jasne, że Tomasz Komenda jest ciężko chory, w trakcie chemioterapii, choć były krótkie okresy remisji i poprawy. Wtedy też media ujawniły, że zerwał kontakt z matką, Teresą Klemańską, i przyrodnimi braćmi.

Czytaj także: Tomasz Komenda: zderzenie z wolnością po przejściu piekła. Bez happy endu

Ostatnie tygodnie życia spędził z rodziną

W grudniu 2023 r. Prokuratura Okręgowa w Łodzi umorzyła wszystkie wątki śledztwa, które miało wyjaśnić m.in., kto ponosi odpowiedzialność za skazanie niewinnego człowieka (część wątków umorzono w kwietniu) oraz nieprawidłowości, jakie miały mieć miejsce w więzieniu, w którym Tomasz Komenda odsiadywał wyrok. Ten drugi wątek był sprawdzany po ujawnieniu przez Komendę, że miał być bity i gwałcony przez współosadzonych. Umorzono również wątki dotyczące niedopełnienia obowiązków przez policjantów, którzy mieli wymuszać zeznania i przekazać do badań osmologicznych ślad zapachowy nienależący do Komendy. A także te związane z biegłymi, którzy wydali opinię dotyczącą śladów zębów – na ciele bestialsko zgwałconej Małgosi znaleziono ślady ugryzienia. Biegli porównali je z odciskiem zębów Komendy i był to jeden z kluczowych dowodów, który przesądził o jego skazaniu.

W styczniu 2024 r. adwokat reprezentujący Tomasza Komendę złożył zażalenie na decyzję łódzkiej prokuratury. Już wtedy pełnomocnikiem Tomasza był jego brat Gerard.

Ostatnie tygodnie życia, jak nieoficjalnie ustaliła redakcja „Polityki”, Tomasz Komenda spędził z rodziną brata Gerarda.

W październiku Sąd Najwyższy podtrzymał wyroki wobec dwóch skazanych za zbrodnię miłoszycką – 15 lat dla Norberta Basiury i 25 lat dla Ireneusza M. Obaj skazani nie przyznają się do winy i twierdzą, że tak jak Tomasz Komenda są niewinni.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Nauka

Za dużo leków, diagnoz depresji, autyzmu i ADHD? Wielki spór w psychiatrii

Narasta sprzeciw wobec tradycyjnej psychiatrii. Zamiast u lekarzy pomocy szukamy w aplikacjach i poradnikach. Dwie książki próbują uporządkować ten chaos. Z różnym skutkiem.

Paweł Walewski
12.04.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną