Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Wiceminister edukacji też ma dyplom Collegium Humanum. Za publiczne pieniądze

Wiceminister edukacji Henryk Kiepura Wiceminister edukacji Henryk Kiepura Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl
Henryk Kiepura, poseł PSL i Trzeciej Drogi, to kolejna osoba sprawująca funkcję publiczną, która szczyci się tytułem Executive MBA uzyskanym w słynnym już Collegium Humanum.

Smaczku sprawie dodaje fakt, że polityk jest jednocześnie sekretarzem stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej. Studia w CH rozpoczął, jeszcze pełniąc funkcję starosty powiatu kłobuckiego.

Chodziło o to, by „trochę odświeżyć sobie wiedzę”

Jak wyjaśnia, o wyborze Collegium Humanum na miejsce kształcenia zdecydował przypadek. – Oferta tej uczelni była mocno widoczna. Do podjęcia studiów przymierzałem się przez dwa lata. W decyzji pomógł też fakt, że można było odbyć je w trybie zdalnym. Ze względu na funkcję starosty i sprawy prywatne trudno byłoby mi zorganizować regularne pobyty od piątku do niedzieli w Warszawie. Egzamin również zdawałem zdalnie, w formie testu, tak jak i w okresie pandemii, i dziś odbywa się to w wielu innych uczelniach.

Wcześniej minister studiował na wydziale prawa Uniwersytetu Śląskiego i na studiach podyplomowych z zakresu funduszy europejskich na Uniwersytecie Łódzkim.

W 2023 r., kilka miesięcy po edukacyjnej przygodzie w Collegium Humanum, Henryk Kiepura objął miejsce w radzie nadzorczej Funduszu Górnośląskiego SA, gdzie zarobił ponad 22 tys. zł. Podkreśla jednak, że dyplom MBA nie był mu do tego potrzebny, ponieważ 20 lat wcześniej zdał egzamin na członków rad nadzorczych przed komisją ministra skarbu państwa.

W studiach w Collegium Humanum chodziło zaś jedynie o to, by „trochę odświeżyć sobie wiedzę”. Starosta za to odświeżenie nie płacił. Koszt studiów, niecałe 10 tys. zł, został pokryty ze środków publicznych – 3,9 tys. zł z budżetu powiatu, a reszta z Krajowego Funduszu Szkoleniowego, czyli z budżetu państwa.

Reklama