Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Społeczeństwo

Lewo jazdy

Lewo jazdy. Dlaczego w Polsce tak trudno zdać? „Rzeźnik z Piotrkowa” oblał 97 na 100 kursantów

19 tys. kursantów co najmniej 10 razy próbowało zdać egzamin praktyczny. 19 tys. kursantów co najmniej 10 razy próbowało zdać egzamin praktyczny. Maciej Kulczyński / PAP
„Rzeźnik z Piotrkowa” oblał 97 na 100 kursantów, a rekordzista wśród kandydatów podchodził do egzaminu 230 razy. Ministerialny pomysł na wyeliminowanie z egzaminu placu manewrowego uleczy sytuację mniej więcej tak, jak plaster leczy złamanie.
Źródłem 60 proc. przychodów z egzaminów praktycznych są egzaminy poprawkowe.Zbigniew Borek/Polityka Źródłem 60 proc. przychodów z egzaminów praktycznych są egzaminy poprawkowe.

W tej branży patologia goni patologię. Jej symbolem jest to, że zarówno zdawać egzamin, jak i oblewać kandydatów można niemal bez końca. W 2021 r. 50-letni mieszkaniec Piotrkowa Trybunalskiego podszedł do egzaminu teoretycznego po raz 192. „Powinien być w Polsce przepis, który zabrania zdawać powyżej 20–30 razy. Jeśli ktoś nie ma głowy do przepisów, nie powinien jeździć po ulicach, bo jest groźny dla innych i dla siebie” – mówił jeden z pracowników Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego (WORD).

Jak ustaliliśmy, ostatecznie 50-latek podszedł do egzaminu (tylko teoretycznego) aż 230 razy, stając się nieoficjalnym rekordzistą Polski. Ostatniej próby też nie zdał, po czym zniknął z medialnego radaru. Co rusz pojawiają się na nim jednak inni desperaci: w marcu 2026 r. w Tarnowie kursant zdał egzamin teoretyczny za 139. podejściem, a niemal każdy WORD może się pochwalić takimi, którzy podchodzą do egzaminów kilkadziesiąt razy.

Kilka tygodni temu ten sam medialny radar wykrył rekordzistę z drugiej strony barykady, czyli egzaminatora „terminatora” – co ciekawe, również z Piotrkowa. W 2025 r. przeprowadził 891 egzaminów, z tego 471 osób oblał już na placu manewrowym, a 389 na mieście. Pozytywnie ocenił zaledwie 31 kursantów. Miał więc zdawalność na poziomie 3 proc. – przy średniej krajowej 35 proc. (i 55–65 proc. w egzaminie teoretycznym). Internet ochrzcił go mianem „Rzeźnika z Piotrkowa”, ale i on nie jest wyjątkiem. Ma naśladowców nawet w tym samym WORD: drugi na topliście piotrkowskich oblewaczy przeprowadził 1054 egzaminy, na placu oblał 488 osób, na mieście – 516. Pozytywny wynik odnotował w 50 przypadkach. Zdawalność: niecałe 5 proc.

Rekordziści i twardziele

– We własnych oczach uchodzą pewnie za twardzieli, ale mamy do czynienia z patoegzaminatorami.

Polityka 16.2026 (3560) z dnia 14.04.2026; Społeczeństwo; s. 28
Oryginalny tytuł tekstu: "Lewo jazdy"
Reklama