Ścigany oligarcha

Arkady akrobata
Niełatwe jest życie rosyjsko-żydowskich oligarchów. Morderstwa, służby specjalne i wielkie pieniądze to ich codzienność.
Dla Arkadego Gajdamaka, półtora miliona dolarów to pestka
Jean-Marie Hosatte/BEW

Dla Arkadego Gajdamaka, półtora miliona dolarów to pestka

Ciało Szabtaja Kalmanowicza, podziurawione pociskami z trzech różnych pistoletów maszynowych, przewieziono niedawno z Moskwy do Izraela i – zgodnie z testamentem milionera oraz byłego podwójnego agenta KGB i Mosadu – pochowano na żydowskim cmentarzu. Władze rosyjskie nie zadały sobie nawet trudu dokonania obowiązującej w takich przypadkach sekcji zwłok. Natomiast 3 tys. kibiców Spartaka, klubu koszykarek w Widnoje pod Moskwą, żegnało zamordowanego w miejscowym Pałacu Sportu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną