Miasto w strachu
W Berlinie po ostrzeżeniach o grożącym zamachu bombowym zapanował stan podwyższonej gotowości. Zmobilizowano policję i służby specjalne. Jak dotąd, zagrożenie okazało się niezbyt poważne.
Ochronę wzmocniono na lotniskach, przed Reichstagiem i na dworcach.
PAWEL KOPCZYŃSKI/Reuters/Forum

Ochronę wzmocniono na lotniskach, przed Reichstagiem i na dworcach.

Na liście przedmiotów podejrzanych znajdują się kosze na śmieci, laptopy i kartony po butach. Podejrzliwość wzbudzić też może Libańczyk czekający na dworcu na pociąg. Wraz z nadejściem zimy Berlinem zawładnął strach przed zamachami terrorystycznymi. W domu towarowym KaDeWe zamknięto przechowalnię bagażu, w hotelu Adlon każdy gość musi przejść przez bramkę kontrolną. Oto raport z miasta w stanie podwyższonej gotowości.

W Berlinie pada deszcz ze śniegiem. Pod Bramą Brandenburską handel trwa jednak w najlepsze, a przebrani za Rosjan Rumuni sprzedają radzieckie ordery i odznaczenia zziębniętym Japończykom.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną