Silvio Berlusconi stanie przed sądem

Pierwszy krok
Proces odbędzie się 6 kwietnia. Postawiony w stan oskarżenia premier Włoch odpowie za wyuzdane imprezy, które organizował u siebie w domu, zapraszanie nieletnich kobiet i seks z 17-letnią Karimą Keyek (Ruby). Oskarża się go również o to, że kiedy cała sprawa wyszła na jaw wykorzystywał swoje wpływy, żeby umniejszać i tuszować skandal.

Berlusconi twierdzi, że nigdy nie ukrywał uwielbienia do zabawy i do kobiet. Szkoda tylko, że przez lata w swojej telewizji kreował wizerunek kobiet jako  seksownych prezenterek, których rola sprowadzała się do tego, żeby podczas zbliżeń kamery wdzięcznie się uśmiechać, epatować gołym pępkiem albo głębokim dekoltem. Zacierał granicę pomiędzy show biznesem a polityką. Tworzył wrażenie, że znalezienie się w towarzystwie wpływowych mężczyzn i popularnych polityków to dla kobiety najszybsza droga do zostania kimś.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną