SUDAN PŁD.: Narodziny państwa

Pustynna fatamorgana
Ogłoszona w lipcu niepodległość Sudanu Południowego narodziła się po wieloletnich i krwawych wojnach domowych. Potrzeba wielu lat i kosztownego wsparcia innych narodów, by nowe państwo dojrzało do samodzielności.
Na dramatyczny apel ministra finansów o pomoc odpowiedział na razie tylko Bank Światowy deklarując pomoc w wysokości 75 mln dol. Suma ta jednak jest kroplą w morzu potrzeb.
Q. Sakamaki/Redux/Fotolink

Na dramatyczny apel ministra finansów o pomoc odpowiedział na razie tylko Bank Światowy deklarując pomoc w wysokości 75 mln dol. Suma ta jednak jest kroplą w morzu potrzeb.

Południowy Sudan ma już swój rząd i swojego prezydenta, Salvę Kiira, ale nie ma jeszcze administracji, która umożliwiłaby rządzenie obszarem ośmiokrotnie większym od Polski. Na ponad 8 mln mieszkańców nowego państwa składa się 65 plemion chrześcijańskich i animistycznych, które razem nie tworzą spójnej nacji. 5 mln z nich to nomadzi bez stałego miejsca zamieszkania. Ponad 2 mln wciąż mieszka w obozach dla uchodźców w Kenii i w Ugandzie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną