Jak Czesi radzą sobie z marihuaną

Czechy pachnące marychą
Ruch Palikota domaga się legalizacji marihuany. Nasi południowi sąsiedzi już zrobili pierwszy krok w tym kierunku.
Czeski etap jednego z globalnych marszów na rzecz wolności konopi, Praga.
HANA KALVACHOVA/EPA/PAP

Czeski etap jednego z globalnych marszów na rzecz wolności konopi, Praga.

Praska dzielnica Vinohrady, sklep ogrodniczy jak każdy inny – donice, nawozy, nasiona... Przychodzą tu ponoć nawet hodowcy kaktusów i orchidei, zainteresowani nowymi metodami uprawy. Growshop to jednak przede wszystkim mekka miłośników marihuany. 10 odmian wysokojakościowych nasion konopi, nawozy, substraty, całe systemy do uprawy, ale także papierki do jointów, szklane lufki i wodne fajki. Jak można takie rzeczy legalnie sprzedawać?

Michal Jakeš ma już trzy sklepy w Pradze i jak dotąd żadnych problemów, tylko zyski.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną