Czy premier Monti uratuje Włochy?

Profesor Monti i Mr Spread
Trzy czwarte Włochów wierzy, że nowy premier ocali ich kraj od zapaści. Ale przed Mario Montim stoi misja z piekła rodem, a czasu ma tylko tyle, ile dadzą mu kłótliwi politycy i bezlitosne rynki.
W Mario Montim przerażony naród widzi teraz mesjasza i zbawcę jak kiedyś w Berlusconim. Czy rzeczywiście nim będzie?
Stefano Rellandini/Reuters/Forum

W Mario Montim przerażony naród widzi teraz mesjasza i zbawcę jak kiedyś w Berlusconim. Czy rzeczywiście nim będzie?

W niedzielę 13 listopada Włosi zbudzili się w innym kraju. Wszystkie telewizje pokazały ten obrazek: przyszły premier Włoch, skromny, elegancki dżentelmen o nienagannych manierach, Mario Monti wychodzi po porannej mszy z rzymskiego kościoła Sant’Ivo alla Sapienza pod rękę z Elsą Antonioli, swoją żoną od ponad 40 lat. Z nagabującymi ich dziennikarzami profesor Monti wdał się w rozmowę o pogodzie. Bunga-bunga, Ruby Sercokradka, głupawe dowcipy i szmirowate piosenki wydały się nagle odległym wspomnieniem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną