Sikorski w Berlinie

Odwaga i odpowiedzialność
A już myśleliśmy, że polska prezydencja minie bez ważnego przemówienia o przyszłości Europy. Wczorajsze wystąpienie Radosława Sikorskiego przeszło wszelkie oczekiwania – zarówno względem samego ministra spraw zagranicznych, jak i polskiej prezydencji.

Trafiło w potrzebę chwili, było klarowne, ciekawe i namiętne jak mało która mowa z ust polskiego polityka na przestrzeni ostatnich 20 lat. Ministrowi należą się brawa.

Bez popadania w naiwny euroentuzjazm Sikorski zdecydowanie opowiedział się za Europą. Przywołując historyczne analogie, opisał kryzys egzystencjalny, przed którym stoi dziś strefa euro, a odbijając się od polskich traum, wskazał na odpowiedzialność Niemiec za przetrwanie całej Unii Europejskiej. Wezwał je do ratowania wspólnej waluty bez sięgania po szantaż historyczny, czy ekonomiczne moralizatorstwo.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną