Ja, Putin
Rosyjski premier Władimir Putin gardzi mediami, a dziennikarzy uważa za sprzedajnych. Mimo to zgodził się spędzić parę dni z niemieckim dokumentalistą telewizyjnym Hubertem Seipelem, by ten mógł sporządzić jego niezwykły filmowy portret.
Jak to właściwie jest być Putinem?
World Economic Forum/Flickr CC by SA

Jak to właściwie jest być Putinem?

Obaj mężczyźni nie mają sobie akurat nic do powiedzenia. Jednym z nich jest Władimir Putin, mocny człowiek Rosji, drugim – Hubert Seipel, niemiecki filmowiec dokumentalista. Dopiero co obaj w dobrych humorach gawędzili sobie – bardzo telegenicznie - w rządowej limuzynie, pędzacej przez zamknięte dla ruchu ulice Moskwy. Putin jest na luzie, często się uśmiecha. Ale nagle rozmowa grzęźnie, jak statek na mieliźnie, zapada milczenie. Za oknami migają domy rosyjskiej stolicy, Putin w skupieniu, z zaciśniętymi wargami wygląda przez okno.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną