Opel zniknie z Bochum?

Zagłębie kłopotów
Amerykański koncern General Motors rozważa zamknięcie fabryki Opla w Bochum i przeniesienie produkcji na Wschód. Niemcy są w szoku.

Niemcy są w szoku, bo choć o kiepskiej kondycji fabryki w Bochum mówi się od dawna to na miejscu robiono wszystko, żeby zakład uratować. Zwolniono kilka tysięcy pracowników - z 20 tys. zatrudnionych w czasie największej świetności zakładu, obecnie na miejscu pracuje tylko 3 tys. pracowników, a 5 tys. współpracuje jako podwykonawcy. Wszyscy, którzy wciąż pracują zrzekli się premii i podwyżek. Próbowano też rozszerzyć ofertę fabryki i gdy zarząd GM ogłaszał, że Opel musi skupić się na produkcji tanich aut, załoga z Bochum zaoferowała wytwarzanie do 40 tys.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną