Czy będziemy mieć problem z rosyjskimi kibolami?

Fani i fanaci
Na rozgrywki Euro 2012 przyjedzie do Polski blisko 100 tys. kibiców z Rosji. Przyjrzyjmy się im bliżej.
Jeśli zawołaniem kibiców Spartaka jest „Wszystko albo nic”, to jego kibole skandują „Podpalaliśmy, podpalamy i będziemy podpalać”.
Oleg Nikishin/Getty Images/Getty Images/FPM

Jeśli zawołaniem kibiców Spartaka jest „Wszystko albo nic”, to jego kibole skandują „Podpalaliśmy, podpalamy i będziemy podpalać”.

Większość rosyjskich kibiców będzie jedynie machać trójkolorowymi flagami i dopingować swoją drużynę zawołaniem „Rossija wpieriod”, ale będą i tacy, dla których uliczne zadymy będą ważniejsze od meczów. Kibole i futbolowi ultrasi, podobnie jak kibole w Polsce i całej Europie, stanowią codzienność rosyjskich boisk. Nie bez przyczyny mecze Sbornej, reprezentacji naszych wschodnich sąsiadów, są oceniane jako spotkania podwyższonego ryzyka.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną