Czy Niemców stać, aby utrzymywać Europę?

Wielki Księgowy
Miał być kanclerzem, prezydentem Niemiec, szefem Eurogrupy. Nic z tego się nie ziściło, ale Wolfgang Schäuble jest dziś najpotężniejszym ministrem w Europie. Pilnuje kasy Niemiec. W Berlinie nazywają go współkanclerzem.
Schäuble porusza się na wózku od 1990 r., gdy postrzelił go szaleniec.
Ullstein bild/BEW

Schäuble porusza się na wózku od 1990 r., gdy postrzelił go szaleniec.

Ktoś powiedział do mnie: „Niech pan nie wstaje”. A ja na to: „Może pan być spokojny, że tego nie zrobię”. Wolfgang Schäuble jest sparaliżowany od obojczyka w dół, nie może wstać, do nikogo podejść, wyjść czy trzasnąć drzwiami. Ale potrafi żartować z własnej niepełnosprawności. Żeby z nim porozmawiać, koledzy ministrowie muszą stać w pokłonie albo kucać przy jego wózku. On sam najbardziej lubi rozmawiać przy stole, wtedy rozmówcy też siedzą.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną