Rozmowa z Anne Applebaum o Ameryce po wyborach

Radykalizm pogrążył republikanów
Rozmowa z Anne Applebaum, amerykańską historyczką i publicystką, o klęsce Romneya, przyszłości Obamy i złej woli Putina.
Anne Applebaum: „Ta kampania była nadzwyczaj zaciekła, negatywna i pełna złości, więc będzie szczególnie trudno nawiązać ponowną współpracę”.
Maciej Biedrzycki/Forum

Anne Applebaum: „Ta kampania była nadzwyczaj zaciekła, negatywna i pełna złości, więc będzie szczególnie trudno nawiązać ponowną współpracę”.

Wawrzyniec Smoczyński: – Co reelekcja Obamy i przegrana Romneya mówią nam o amerykańskiej polityce?
Anne Applebaum: – Wynik jest ciekawy z kilku powodów. Kandydaci szli łeb w łeb, co świadczy o tym, że Ameryka jest wciąż podzielona pół na pół. Obama wygrał, ale będzie musiał pracować z podzielonym Kongresem i nie dostał mandatu do jakichkolwiek radykalnych zmian. Wynik potwierdza też coś, przed czym ostrzegano od dawna – Partia Republikańska nie znalazła języka, który pozwoliłby jej dotrzeć do Afroamerykanów i wyborców z mniejszości, a w rezultacie jej elektorat się kurczy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną