Rabat na prenumeratę cyfrową Polityki

kup taniej do 50%

Subskrybuj
Świat

Odchudzanie Pentagonu

USA tną wydatki na obronę. Słusznie?

Amerykański Senat zatwierdził nominację Chucka Hagela na ministra obrony, ale głosowali przeciw niemu niemal wszyscy Republikanie.

Nowy szef Pentagonu ma opinię polityka, który w sprawach obronności USA plasuje się „na lewo od Obamy. Jako jeden z kilku zaledwie senatorów głosował przeciw surowszym sankcjom na Iran, wyjątkowo ostro krytykował Izrael, i popierał głębokie redukcje wydatków na zbrojenia. Cięcia te zaproponował już wcześniej Biały Dom, a wyniku automatycznej brzytwy budżetowej wchodzącej w życie z początkiem marca wydatki na obronę mają się zmniejszyć o 9 proc. do końca bieżącego roku podatkowego.

Kiedy Obama ogłosił cięcia, republikańska prawica podniosła alarm, i nawet poprzedni minister obrony, Leon Panetta, ostrzegał, że odbiją się one na zdolności USA do odparcia zagrożeń. Przedstawiciele resortu uprzedzili, że trzeba będzie ograniczyć szkolenie wojsk, a jeden z lotniskowców nie popłynie, tak jak planowano, do Zatoki Perskiej. Opinia publiczna nie uległa jednak panice. Wydaje się dziś przeważać pogląd, że generałowie, jak zwykle, narzekają, bo zawsze im za mało. Pentagon to największa biurokracja na świecie, zatrudniająca około 500 tys. osób, która nie grzeszy oszczędnością w wydawaniu funduszy na kosztowne, choć nie zawsze potrzebne, systemy broni.

W minionej dekadzie „wojny z terroryzmem” wydatki na obronę, z kosztami wojen w Iraku i Afganistanie włącznie, wzrosły do około 700 miliardów dolarów rocznie. Jako odsetek PKB jest to więcej niż w okresie zimnej wojny, kiedy Ameryce groziła konfrontacja z atomowym supermocarstwem. Po zakończeniu wojny wietnamskiej budżet zbrojeniowy zmniejszono o 33 proc., a po rozpadzie ZSRR o 36 proc. Ameryka zakończyła wojnę w Iraku i wycofuje się z Afganistanu. Dlaczego więc znowu nie odchudzić łakomego i tłustego Pentagonu? Tym bardziej, że nowe, współczesne zagrożenia, jak ataki na systemy komputerowe, wymagają raczej nakładów nie na czołgi i lotniskowce, a na naukę?

 

Więcej na ten temat
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

Społeczeństwo

Mleko się rozlało? Tajemnice morderstwa w Białymstoku

Za kratami w Hajnówce od kilkunastu lat siedzi Jan Ptaszyński z Michnówki na Podlasiu. Są powody, by przypuszczać, że w jego sprawie nie wszystko jest jasne.

Arkadiusz Panasiuk
27.11.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną