Korea Płn. u progu wojny? Jak Kim dozuje napięcie
To już wojna, ogłasza Korea Płn. i zapowiada, że w najbliższych dniach przeprowadzi atak na Koreę Płd. i USA. Nie wyklucza przy tym użycia ładunków nuklearnych i stawia warunek – pokój zostanie uratowany, jeśli Korea Płd. i USA natychmiast przerwą wspólne ćwiczenia wojskowe.

Formalnie obie Koree pozostają w stanie wojny od kilkudziesięciu lat. Do tej pory nie podpisano traktatu pokojowego kończącego wojnę koreańską i od 1953 r. między obu państwami obowiązywało jedynie zawieszenie broni. Co się zmieniło tym razem?

Kim Dzong Un eskaluje napięcie. W ostatnich dniach postawił w stan gotowości m.in. wojska rakietowe i bezskutecznie domagał się zakończenia manewrów na Południu.
KCNA/Xinhua/ZUMAPRESS/Forum

Kim Dzong Un eskaluje napięcie. W ostatnich dniach postawił w stan gotowości m.in. wojska rakietowe i bezskutecznie domagał się zakończenia manewrów na Południu.

Rakieta w górę, czyli początek kryzysu

Kryzys rozpoczął się pod koniec zeszłego roku, gdy 12 grudnia 2012 r. północnokoreańska rakieta wyniosła na orbitę okołoziemską sztucznego satelitę. To największy sukces programu rakietowego Północy, choć nie bardzo wiadomo czy urządzenie wystrzelone na orbitę do czegokolwiek przydało.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną