W Wenezueli znów wygrał Chávez

Lud bez wodza
W Ameryce Łacińskiej nie widać przywódcy, który potrafiłby dziś zastąpić Hugo Cháveza. Tylko czy region w ogóle potrzebuje nowego caudillo?
Po ostatnuich wyborach w Wenezueli zamieszki uliczne wymknęły się spod kontroli.
Jorge Silva/Reuters/Forum

Po ostatnuich wyborach w Wenezueli zamieszki uliczne wymknęły się spod kontroli.

Sygnał jest klarowny: dość polaryzacji, jesteśmy zmęczeni wyniszczającą wojną dwóch plemion, czyli zwolenników Hugo Cháveza i jego zaprzysięgłych wrogów. Tak o wyniku wyborów w Wenezueli mówi Boris Munoz, publicysta i nauczyciel literatury z Caracas, który mieszka czasowo w USA. Półtora tygodnia temu wyścig o prezydenturę wygrał delfin nieżyjącego caudillo, Nicolas Maduro, ale wygrana jest wątła – o jeden procent.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj