Świat

Kołymski zimnik

Ciężarówką przez krainę mrozów

W takie zimowe drogi zamieniają się wszystkie syberyjskie rzeki, także Kołyma. W takie zimowe drogi zamieniają się wszystkie syberyjskie rzeki, także Kołyma. Michał Książek / Polityka
Nie wiedzie tędy żadna droga. Są tylko cztery podstawowe kierunki świata oraz trzy tysiące kilometrów zamarzniętych zimą błot i jezior połączonych lodową żyłą Kołymy. Po tej rzece śmiałkowie pokroju Iwana prowadzą wielkie ciężarówki.
Zimnikami podróżują dalniebojszczycy. Wowa czyści szybę w Kamazie ojca Iwana Popowa.Michał Książek/Polityka Zimnikami podróżują dalniebojszczycy. Wowa czyści szybę w Kamazie ojca Iwana Popowa.

Pan Jezus, mówi Iwan, chodził po wodzie pieszo, w sandałach. Iwan Popow potrafi po niej jeździć, Kamazem. Tyle że woda Wani jest zamarznięta. I nazywa się Lena, Kołyma bądź Indygirka. Potrafi też Wania jeździć po zasypanych śniegiem i oblodzonych górach. Nie jakichś pagórkach, ale po Górach Czerskiego, Wierchojańskich i Stanowych. Prowadził nawet po zamarzniętym Morzu Łaptiewych, choć nie wiedział wtedy, że już zjechał z lądu, bo wszystko było białe.

Czytaj także

Społeczeństwo

Ukraińska kelnerka o swojej pracy w polskich hotelach

Kobiety traktują nas jak powietrze, mężczyźni często proponują nam seks, a dzieci uważają za służące, którym nie należy się szacunek – opowiada Ukrainka, która od czterech lat pracuje na polskim wybrzeżu.

Katarzyna Zdanowicz
17.07.2019