Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Świat

Hydra Berlusconich

Wpływowe dzieci Berlusconiego

10 lat temu Berlusconi w wywiadzie dla brytyjskiego tygodnika „The Spectator” stwierdził, że Benito Mussolini nikogo nie zamordował, a politycznych wrogów wysyłał na wakacje na wyspy szczęśliwe. 10 lat temu Berlusconi w wywiadzie dla brytyjskiego tygodnika „The Spectator” stwierdził, że Benito Mussolini nikogo nie zamordował, a politycznych wrogów wysyłał na wakacje na wyspy szczęśliwe. Eric Vandeville/ABACAPRESS / EAST NEWS
Choć według ojca czują się prześladowane jak Żydzi w Niemczech za Hitlera, dzieci Silvio Berlusconiego być może wkrótce zajmą jego miejsce.
Marina w wieku niecałych 20 lat została wiceprezesem, a 9 lat później prezesem holdingu Fininvest, kontrolującego wszystkie firmy Berlusconich.Marco Merlini/EAST NEWS Marina w wieku niecałych 20 lat została wiceprezesem, a 9 lat później prezesem holdingu Fininvest, kontrolującego wszystkie firmy Berlusconich.

Te słowa padły w rozmowie z jednym z najbardziej znanych włoskich dziennikarzy Bruno Vespą na potrzeby wydanej właśnie jego książki „Sale, zucchero e caffe” (Sól, cukier i kawa). Vespa opowiada w niej w pasjonujący sposób o sobie i najnowszej historii Włoch z pozycji człowieka, który osobiście poznał jej głównych bohaterów. Gdy spytał Berlusconiego, któremu grozi więzienie i polityczna śmierć za przestępstwa podatkowe, czy to prawda, że jego dzieci przekonywały go, by sprzedał wszystko i opuścił Italię, ten odpowiedział: „Dzieci mówią mi, że czują się tak, jak musiały się czuć żydowskie rodziny w Niemczech za reżimu Hitlera. Wszyscy nam dokładają”.

To nie pierwsza tego rodzaju kompromitacja Berlusconiego. 10 lat temu w wywiadzie dla brytyjskiego tygodnika „The Spectator” stwierdził, że Benito Mussolini nikogo nie zamordował, a politycznych wrogów wysyłał na wakacje na wyspy szczęśliwe. O ile relatywizacja zbrodni faszyzmu i apologia Duce nie są obce sporej części Włochów, o tyle nikt poza szaleńcami nie neguje horrorów Holocaustu. Auschwitz jest celem wycieczek szkolnych, a Hitler to w zbiorowej pamięci wcielenie zła.

Stąd powszechne oburzenie nie tylko lewicy i społeczności żydowskiej, ale również autorytetów i mediów kibicujących Berlusconiemu. Prawicowy dziennik „Libero” zareagował tytułem na pierwszej stronie „Drogi Silvio, zostaw w spokoju Holocaust” i emocjonalnym artykułem jednego ze swoich najlepszych dziennikarzy Franco Bechisa, któremu Niemcy zagazowali w Auschwitz pół rodziny. Wszyscy pytają, gdzie Berlusconi uczył się historii, a przede wszystkim, co o historii wiedzą berluscones, jego dzieci, skoro nie reagują na kuriozalne słowa ojca.

Wychowanie pałacowe

Włochów oburzyło nie tylko przywołanie w tym kontekście tragedii Żydów, ale również to, że chodzi o dzieci, którym los podał wszystko na tacy: dzieciństwo w posiadłościach jak z filmów Disneya, zdrowie, urodę, niewyobrażalne bogactwo, bezstresowy start zawodowy w firmach ojca, przypisany z góry wyjątkowy status społeczny i związaną z tym wszystkim popularność.

Polityka 47.2013 (2934) z dnia 19.11.2013; Świat; s. 67
Oryginalny tytuł tekstu: "Hydra Berlusconich"
Reklama