Świat

Euroweimar

Niemcy: kontrowersje wokół wyborów do PE

Niemiecki trybunał konstytucyjny przychylił się do skargi małych partii, w tym neonazistowskiej NPD, że wprowadzenie w Niemczech 3-procentowego progu w wyborach do Parlamentu Europejskiego byłoby sprzeczne z konstytucją.

Zarazem konstytucjonaliści z Karlsruhe nie podważają zasadności 5-procentowego progu w wyborach do Bundestagu. Ich rozumowanie jest proste, ale wątpliwe. Parlament w państwie narodowym stanowi prawo i kontroluje władzę wykonawczą. Musi być sprawny. Więc wysieczenie drobnicy jest zasadne. Parlament Europejski jest jedynie parlatorium, nic od gadaniny europosłów nie zależy, więc każdy, kto otrzyma odpowiednią liczbę głosów, powinien się w nim znaleźć.

Już w 2011 r. Karlsruhe stwierdziło, że ostatnie słowo ma w Niemczech Bundestag, a nie instancje europejskie, przypomina znany socjolog Ulrich Beck.

Polityka 10.2014 (2948) z dnia 04.03.2014; Komentarze; s. 8
Oryginalny tytuł tekstu: "Euroweimar"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Nauka

Nie każdy archeolog to Indiana Jones

Popkulturowy obraz archeologa awanturnika umacnia przekonanie, że ich głównym zadaniem jest odkrywanie skarbów. Ten fałsz fatalnie odbija się na wiedzy o przeszłości.

Agnieszka Krzemińska
27.02.2021