Czyj jest Krym?

Półwysep jak wyspa
Kilkuset Rosjan w stolicy Krymu wymachuje rosyjskimi flagami pod osłoną żołnierzy udających, że nie są Rosjanami. Każdy ma taki Majdan, na jaki zasłużył.
Rosyjscy żołnierze na zewnątrz ukraińskiej jednostki wojskowej w Pierewalnoje koło Sewastopola.
David Mdzinarishvili/Reuters/Forum

Rosyjscy żołnierze na zewnątrz ukraińskiej jednostki wojskowej w Pierewalnoje koło Sewastopola.

Jesteśmy poza polityką – odpowiadali ukraińscy żołnierze 34 Brygady w Pierewalnoje na pytanie, co zamierzają robić, gdy otoczyli ich komandosi z rosyjskich jednostek specjalnych. Przed bazą miejscowi zagłuszali ich okrzykami: „Rosija, Rosija!”. Pełno było rosyjskich flag, choć cywilów w sumie niewielu. Za to rosyjskich żołnierzy cały batalion, czyli około trzystu. Niektóre zachodnie media jeszcze do niedawna powtarzały, że nie można jednoznacznie stwierdzić obecności rosyjskich jednostek na Krymie, skoro ci żołnierze nie noszą rosyjskich emblematów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną