Świat

Bananowy grzyb

Banan – surowiec mocno polityczny

Tylko kilka procent z ceny banana wędruje do robotników zatrudnionych na plantacjach. Tylko kilka procent z ceny banana wędruje do robotników zatrudnionych na plantacjach. Sivaram V/Reuters / Forum
Producenci bananów zwierają szyki, tworzą potęgę, która utrzyma niską cenę owoców. Ale banany nie staną się przez to słodsze – o ile w ogóle przetrwają.
SS Abangarez, uzbrojony transportowiec bananów, należący do United Fruit Company, zdjęcie z przełomu 1945/46 r.Wikipedia SS Abangarez, uzbrojony transportowiec bananów, należący do United Fruit Company, zdjęcie z przełomu 1945/46 r.

Z połączenia amerykańskiej Chiquity i irlandzkiego Fyffesa powstaje owocowy gigant, pierwszy producent i dystrybutor bananów na świecie. Rynki finansowe zareagowały zachwytem, fuzja była spodziewana. Konsolidacja branży, dotąd podzielonej między cztery duże przedsiębiorstwa, jest krokiem naturalnym, dowodzą giełdowi komentatorzy i przewidują, że nowemu liderowi, za sprawą synergii, uda się znaleźć oszczędności i wykrzesać potencjał do dalszego utrzymywania niskich cen w sklepach. To musi ucieszyć konsumentów.

Polityka 12.2014 (2950) z dnia 18.03.2014; Świat; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "Bananowy grzyb"

Warte przeczytania

Czytaj także

Społeczeństwo

Jak utrzymać pożądanie w związku z długim stażem

Zbigniew Liber w rozmowie z Joanną Cieślą o relacjach miłości i seksu.

Joanna Cieśla
12.01.2017