Ile kosztuje obywatelstwo?

Paszporty na sprzedaż
Za stosowną opłatą dziś już każdy może zostać Maltańczykiem. Ale obywatelstwo to nie towar, bo decyzja, komu je przyznajemy, jest jednocześnie odpowiedzią na pytanie, kim jesteśmy.
Uroczystość nadania obywatelstwa w Nowym Jorku.
Wang Lei/Photoshot/Reporter

Uroczystość nadania obywatelstwa w Nowym Jorku.

Humphrey Bogart w „Sokole ­maltańskim” z 1941 r. jako detektyw Sam Spade odpala kolejnego papierosa i mówi: „Tak naprawdę nie uwierzyliśmy w ani jedno twoje słowo, panno ­O’Shaughnessy. Uwierzyliśmy natomiast w twoje 200 dol. Zapłaciłaś nam więcej, niż gdybyś mówiła prawdę, ale to wystarczy, aby wszystko było w porządku”. Dziś wystarczy 1,15 mln euro, a rząd maltański uzna, że nie ma znaczenia, czy aplikujący o miejscowe obywatelstwo ma jakiekolwiek związki z wyspą, czy wiąże z nią przyszłość, chce się ­nauczyć języka. Każdy, kto ma kasę, może zostać swój.

Malta od tego roku sprzedaje obywatelstwa. Pierwotnie cena miała wynosić 650 tys. dol., ale po interwencji Unii Europejskiej niemal podwojono stawkę i wprowadzono warunek przynajmniej rocznej rezydencji na terenie wyspy. Co nie oznacza, że bogaci aplikanci muszą się przez rok wygrzewać na maltańskich plażach. Wystarczy, że przez rok zagrzeją się tam ich pieniądze. Jeśli nie będzie im akurat po drodze na wyspę, nowy paszport dostaną pocztą. Trwa właśnie rozdawanie pierwszej transzy 1800 dokumentów. Biją się o nie głównie Chińczycy i Arabowie znad Zatoki Perskiej.

Wiele państw już pootwierało swoje granice dla tych, którzy skłonni są zapłacić. Tzw. wizy inwestycyjne lub „złote karty pobytu” od lat wydają takie europejskie państwa, jak Austria, Hiszpania, Wielka Brytania czy Węgry. Jesienią ubiegłego roku dołączyła Portugalia – wymaga ona od chętnych spełnienia choćby jednego z następujących warunków: zainwestowania co najmniej miliona euro na pięć lat, zakupu nieruchomości wartej minimum 500 tys.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną