Świat

Co Obama powie Putinowi?

Prezydent USA szuka kompromisu w sprawie Ukrainy

Głównym celem tournée Obamy jest wywarcie wpływu na Władimira Putina.

Tysiąc pokoi zarezerwowano w Warszawie na przyjazd prezydenta USA, samych dziennikarzy przyleciał z Waszyngtonu cały boeing. Przez półtora dnia Warszawa była stolicą wolnego świata: Barack Obama oddał hołd polskiej transformacji, spotkał się z prezydentami Francji, Niemiec i 20 państw Europy Środkowej, po raz pierwszy osobiście rozmawiał z prezydentem-elektem Ukrainy. W tle oficjalnych uroczystości odbyły się polsko-amerykańskie konsultacje w sprawach bezpieczeństwa.

Krytycy będą narzekać, że Obama nie przywiózł amerykańskich dywizji, ale to akurat było jasne już tydzień temu, po programowym wystąpieniu prezydenta USA w West Point.

Polityka 23.2014 (2961) z dnia 03.06.2014; Komentarze; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Co Obama powie Putinowi?"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019