USA–Izrael: Najważniejszy sojusz na świecie

Związek specjalnej troski
Republikanie zawarli sojusz z premierem Izraela przeciwko własnemu prezydentowi. Co się dzieje z najważniejszym sojuszem świata?
Barack Obama i Beniamin Netanjahu w Jerozolimie – na pozór w dobrych stosunkach.
Polaris/EAST NEWS

Barack Obama i Beniamin Netanjahu w Jerozolimie – na pozór w dobrych stosunkach.

Najnowszy żart na Kapitolu? Amerykański Senat – wbrew konstytucji – liczy jednak nie 100, a 101 członków. Ten ponadprogramowy to republikanin ze stanu Izrael Beniamin Netanjahu, który nieco przy okazji jest też premierem Izraela. Już 3 marca zamierza wystąpić przed połączonymi izbami Kongresu i przekonywać braci Amerykanów, że wszystko to, co jest dobre dla Izraela, jest też dobre dla pozostałych 50 stanów USA.

A teraz na poważnie. Po listopadowych wyborach uzupełniających, w których demokraci ponieśli dotkliwą klęskę, prezydent Obama porzucił koncyliacyjny styl i rozpycha się łokciami w Waszyngtonie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną