Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Odwilż w tropikach

Kubańska pierestrojka

Takich samochodów gdzie indziej się nie zobaczy. Takich samochodów gdzie indziej się nie zobaczy. Roberto Machado Noa / Getty Images
Kubańczycy mają już swoją pierestrojkę. Odkrywają uroki kapitalizmu i pragną zarazem utrzymać socjalne zdobycze rewolucji.
Na Kubie jest dziś i socjalizm, i kapitalizm.Roberto Machado Noa/Getty Images Na Kubie jest dziś i socjalizm, i kapitalizm.

Nowe wyziera na każdej ulicy. Uderza liczba samochodów i wcześniej nieobecne marki. Dekadę temu po hawańskich szosach sunęły głównie cryslery, pontiaki, buicki z lat 40. i 50. oraz radzieckie łady, polskie fiaty i maluchy. Rupiecie na czterech kółkach, które wiele mówią o historii Kuby XX w., zaczynają tonąć wśród nowych modeli, głównie z Azji. Ale aut wciąż jest mało – Hawana nie wie, co to korki – a to, co jeździ, ma absurdalnie wysokie ceny.

Polityka 17.2015 (3006) z dnia 21.04.2015; Temat tygodnia; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Odwilż w tropikach"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >