Świat

Na klęczniku historii

Wojna na Pacyfiku: jak przeprosić i przebaczyć

Japończycy oddający hołd  ofiarom drugiej wojny światowej przed bramą Yasukuni. Japończycy oddający hołd ofiarom drugiej wojny światowej przed bramą Yasukuni. Kimimasa Mayama/EPA / PAP
Celebrację 70. rocznicy zakończenia wojny na Pacyfiku zdominował znajomy wątek winy, zadośćuczynienia i pojednania.
Pomnik lotnika kamikadze w tokijskiej świątyni Yasukuni.Everett Kennedy Brown/EPA/PAP Pomnik lotnika kamikadze w tokijskiej świątyni Yasukuni.

Od lat chińskie i koreańskie media gniewnie odnotowują japońskich polityków pochylających głowy w tokijskim Yasukuni. Świątynia nie ma nic z granitowego patosu europejskich monumentów. Prześwit bramy. Wiśniowy gaj. Granitowa studnia „Ukojenia dusz” ufundowana w 1940 r. przez amerykańskich Japończyków. Dom modłów z cesarską chryzantemą. Przed nim bariera przypominająca otwartą skrzynię – Japończycy podchodzą, pochylają głowy, klaszczą dwa razy, wrzucają datki.

Polityka 36.2015 (3025) z dnia 01.09.2015; Świat; s. 44
Oryginalny tytuł tekstu: "Na klęczniku historii"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021