Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

Pierwszy syn Kanady

Potomek wielkiego Pierra Trudeau – Justin, nowym kanadyjskim premierem

Trudeau zawdzięcza zwycięstwo samemu sobie, ale prawdopodobnie nie byłoby ono tak wysokie, gdyby nazywał się inaczej. Trudeau zawdzięcza zwycięstwo samemu sobie, ale prawdopodobnie nie byłoby ono tak wysokie, gdyby nazywał się inaczej. Chris Roussakis/EPA / PAP
Nowy premier Justin Trudeau, tak jak kiedyś jego ojciec Pierre, także premier, nie chce, aby Kanada była mniejszą kopią Ameryki.
Na paradzie w Montrealu z okazji święta narodowego. Czerwiec 2015 r.Jeangagnon/Wikipedia Na paradzie w Montrealu z okazji święta narodowego. Czerwiec 2015 r.

Gdy w 1972 r. amerykański prezydent Richard Nixon przyjechał do Kanady, witał go premier Pierre Elliott Trudeau. Na przyjęciu w Ottawie premier i jego żona Margaret z dumą pokazali Nixonowi swego nowo narodzonego, niespełna rocznego syna. Ujrzawszy go, prezydent wzniósł toast „na cześć przyszłego premiera Kanady Justina Pierre’a Trudeau”.

Nie wiadomo, skąd Nixonowi przyszło do głowy to, co powiedział, ale faktem jest, że proroctwo się sprawdziło. 4 listopada w Ottawie 43-letni Trudeau junior, syn jednego z najwybitniejszych kanadyjskich przywódców w historii, został szefem rządu.

Polityka 45.2015 (3034) z dnia 03.11.2015; Świat; s. 49
Oryginalny tytuł tekstu: "Pierwszy syn Kanady"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >