W pułapce chińskiej demografii: dzieci potrzebne, tylko kto je wychowa

Jedynaki i żebraki
Jeśli dzieci są przyszłością narodu, to Chiny mają poważny problem.
Polityka jednego dziecka doprowadziła nie tyle do ograniczenia populacji, co pomogła stworzyć wielomilionowy zbiór samotników.
Liu Qinli/China Foto Press/EAST NEWS

Polityka jednego dziecka doprowadziła nie tyle do ograniczenia populacji, co pomogła stworzyć wielomilionowy zbiór samotników.

W lubiących przesądy Chinach trzynastka nie uchodzi za liczbę pechową. Toteż nic nie stało na przeszkodzie, by finisz polityki jednego dziecka ogłosić podczas obecnych prac nad trzynastym już planem pięcioletnim. Wystarczyła lakoniczna depesza głównej agencji prasowej, by rozmontować strategię, która od ponad trzech dekad jest przyczyną współczesnych sukcesów Państwa Środka. Partia komunistyczna łaskawie zezwala już małżeństwom na posiadanie dwójki potomków.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj