Debaty w PE na razie nie będzie. Ale co już dziś mówi się o Polsce w Brukseli?

Unia podnosi brwi
Jest obawa, że w Polsce dzieje się coś złego. Nie chodzi ani o kraj, ani o partię polityczną czy jakąś konkretną osobę, tylko o pewnego rodzaju reguły – wyznają polscy europosłowie.
Przez wiele lat Polska nie była przedmiotem europejskich trosk.
European Parliament/Flickr CC by 2.0

Przez wiele lat Polska nie była przedmiotem europejskich trosk.

„PiS w wielu swoich działaniach wzoruje się na premierze Węgier Viktorze Orbánie i jeśli nie zmieni kursu, to może narazić się ze strony Zachodu na podobne co on traktowanie” – napisał w dzienniku „Financial Times” szef działu europejskiego Tony Barber. I rzeczywiście, ostatnie wydarzenia w Polsce na świecie dość często kojarzą się z tym, co działo się na Węgrzech. Pojawiają się pytania i niepokój. Atmosfera wokół Polski się zagęszcza, ale nikt jeszcze niczego nie przesądził i nie osądził.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną