Świat

Wizja bezpieczeństwa według Hillary Clinton: Byle nie Trump

Democracy Chronicles / Flickr CC by 2.0
Wybór Donalda Trumpa na prezydenta byłby historycznym błędem – mówiła podczas swojego wystąpienia w San Diego Hillary Clinton.

Sztab Clinton już dawno uznał, że najlepszą bronią przeciwko Trumpowi jest pójście w jego ślady. Znakiem rozpoznawczym tej taktyki jest wyszydzanie, wyolbrzymianie oraz pełne nienawiści i dosadności komentarze. Clinton, która do tej pory takich metod unikała, ostatnio stosuje je coraz częściej. Tak jak teraz w San Diego.

Z jej ostatniego wystąpienia wyłania się obraz Trumpa jako nieprzewidywalnego klauna, którego wizje są zupełnie niespójne, a przez to bardzo niebezpieczne. – Jeśli Donald Trump zostałby gospodarzem Białego Domu, mógłby nawet rozpocząć wojnę atomową. Wystarczy, że ktoś zajdzie mu za skórę. A ta skóra jest bardzo cienka – mówiła Clinton.

To ktoś, kto nigdy nie powinien mieć dostępu do kodów nuklearnych. Jest nieracjonalny i nieprzygotowany, żeby być zwierzchnikiem sił zbrojnych USA – przekonywała zgromadzonych w San Diego Amerykanów.

Według niej następny prezydent Stanów Zjednoczonych powinien zagwarantować Amerykanom bezpieczeństwo, podtrzymując wieloletnie sojusze kraju. Natomiast pomysły Trumpa – według Hillary – trudno nawet nazwać wizją, ponieważ bardziej przypominają serię dziwnych tyrad, osobistych porachunków i zwyczajnych kłamstw.

Nie możemy oddać bezpieczeństwa naszych dzieci i wnuków w ręce Trumpa, ponieważ to jest człowiek który twierdzi, że większość krajów na świecie powinno mieć broń nuklearną, łącznie z Arabią Saudyjską – przypominała Clinton. I dodawała, że Trump chwali politykę Władimira Putina, a z premierem Wielkiej Brytanii, który jest sojusznikiem Stanów, przyjacielskich stosunków raczej nie przewiduje. Podobnie jak z kanclerz Niemiec, prezydentem Meksyku czy z papieżem Franciszkiem.

Gospodarką Stanów Zjednoczonych Trump mógłby zarządzać tak, jak zarządza swoim kasynem – żartowała Clinton. I przypomniała, że jej konkurent obiecał renegocjacje umów handlowych. Zapowiedział też wprowadzenie zakazu wjazdu dla muzułmanów i powrót podtopień i innych brudnych technik przesłuchiwania wobec podejrzanych o terroryzm. Niezależnie od tego, że powszechnie uważa się je za tortury i zaniechano ich za prezydentury Obamy.

NATO dla Donalda Trumpa jest przestarzałe i zbyt dla Stanów Zjednoczonych kosztowne, więc – przypomniała Clinton – Trump proponował, aby Ameryka z niego wyszła. Dla Clinton Trump jest człowiekiem, który nie rozumie Ameryki ani świata i ma olbrzymie luki w wiedzy.

Mówi, że ma doświadczenie w polityce zagranicznej, bo prowadził Miss Universe w Rosji – żartowała Clinton. I dalej: Trump uważa, że ma doświadczenie w kontaktach z rządami innych państw, ponieważ tworząc w tych państwach hotele, pola golfowe i organizując konkursy piękności, miał do czynienia z przedstawicielami władzy.

Clinton ostrzegała, że jeśli wybory prezydenckie wygra Trump, Kreml będzie świętował.

Przypomniała też, że ona ma za sobą doświadczenie bycia szefową amerykańskiej dyplomacji i Pierwszą Damą. Bezcenne, jeśli teraz zostałaby prezydentem.

Podczas przemówienia była pewna siebie, spokojna i starała się wypaść naturalnie. A decyzję, przed którą stoją Amerykanie, przedstawiała jako wybór między dwiema bardzo różnymi wizjami Ameryki. Jedną nazwała „trumpizmem” i podkreślała, że zakłada ona, że Ameryka jest słaba, boi się i zanika. A w drugiej wizji, która jest jej własną, Ameryka jest silna, pewna siebie i otwarta, tak jak było do tej pory.

Hilary Clinton w atakach na Trumpa sięgnęła po jego broń. Tyle że dla niego to naturalny stan, a dla niej wyreżyserowany spektakl. Nie wiadomo, czy autentyczny na tyle, żeby przekonać wyborców.

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Klasyki Polityki

Jak dzieci odczuwają i rozumieją ból?

Jeszcze na początku lat 80. uważano, że noworodki w ogóle nie odczuwają bólu! A ponieważ nie potrafią werbalnie wyrazić tego, co czują, nie dbano o ich komfort w szpitalach.

Paweł Walewski
08.08.1998
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną