Świat

Duet wschodni

Kim są prorosyjscy doradcy Trumpa

Trump od lat podziwia Putina, prowadzi też liczne interesy z rosyjskimi oligarchami. Trump od lat podziwia Putina, prowadzi też liczne interesy z rosyjskimi oligarchami. Rick Wilking/Reuters / Forum
Paul Manafort i Carter Page to dwóch fanów Putina, którzy w Rosji prowadzą szemrane interesy. Problem w tym, że ich porad słucha ktoś, kto wkrótce zostanie prezydentem USA.
Manafort (na zdjęciu) i Page mogą w przyszłości kształtować politykę USA m.in. wobec Polski.Chip Somodevilla/Getty Images Manafort (na zdjęciu) i Page mogą w przyszłości kształtować politykę USA m.in. wobec Polski.

Już dziewięć lat temu w rozmowie z Larrym Kingiem na antenie CNN Trump chwalił Putina za „odbudowę Rosji”. „W kategorii przywództwa Putinowi należy się piątka. Natomiast nasz prezydent nie radzi sobie najlepiej”, to z kolei słowa już z obecnej kampanii, z grudnia minionego roku. Trump dodawał, że Putin „bawi się z Obamą” i „zjada go na lunch”.

Władimir Władimirowicz nie pozostał obojętny na te komplementy, określając kandydata republikanów mianem „bardzo utalentowanego” i „absolutnego lidera” kampanii wyborczej.

Polityka 33.2016 (3072) z dnia 09.08.2016; Świat; s. 55
Oryginalny tytuł tekstu: "Duet wschodni"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019