Niech żyje San Escobar!

Między Molvanią a San Sombrero
Witold Waszczykowski niechcący stworzył państwo. Jego San Escobar jest niczym innym jak przejęzyczeniem. Ale błyskawicznie zaczął żyć własnym życiem. I dołączył do wielkiego archipelagu teoretycznych państw.
Lawina ruszyła i w sieci zaczęło pojawiać się coraz więcej memów i obrazków dotyczących San Escobar.
Alamy/BE&W, East News/Polityka

Lawina ruszyła i w sieci zaczęło pojawiać się coraz więcej memów i obrazków dotyczących San Escobar.

San Escobar stał się kolejnym funkcjonującym w popkulturze wymyślonym państwem. Na Twitterze i Facebooku powstały profile San Escobaru, a z tych profili można dowiedzieć się m.in., że długoletnią parą prezydencką tego kraju byli Leoncio i Isaura (z nieco zapomnianego, ale dawniej słynnego serialu „Niewolnica Isaura”), ministrem obrony jest grany przez Cezarego Pazurę w „Kilerów 2-óch” José Arcadio Morales, a stolicą państwa jest Santo Subito.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną