Jak będzie wyglądać zaprzysiężenie Trumpa? 7 najważniejszych punktów
Kadencja amerykańskiego prezydenta, jak reguluje to 20. poprawka do konstytucji, kończy się co 4 lata dokładnie 20 stycznia.
Kapitol
REUTERS/Andrew Gombert/Pool/Forum

Kapitol

– To wydarzenie ma ogromne symboliczne znaczenie. Ameryka jest demokracją remisu, a dwie główne partie mają niemal równe wpływy i w dzień po wyborach, które zazwyczaj jeden z kandydatów nieznacznie wygrał, naród jest bardzo podzielony. Zaprzysiężenie to moment godzenia waśni i ponownego zjednoczenia. Często po nim rosną notowania prezydenta – uważa Stephen H. Hess, świadek wszystkich ceremonii ślubowania od czasów Dwighta Eisenhowera.

Ceremonii, które mimo zmieniających się okoliczności opierają się na kilku fundamentalnych punktach. Oto one:

1. Zaprzysiężenia odbywają się pod gołym niebem

Po to, by mogli w nich uczestniczyć zwykli obywatele. Przed zachodnią fasadą Kapitolu wyrasta co cztery lata wielopoziomowa trybuna na półtora tysiąca osób – dla prezydentów, kongresmanów, gubernatorów, sędziów Sądu Najwyższego, korpus dyplomatyczny i rodziny Trumpów i Pence’ów.

Obecni będą byli prezydenci: Jimmy Carter, George W. Bush i Bill Clinton z żoną Hillary, która była rywalką Trumpa w wyborach. Były prezydent George H.W. Bush nie weźmie udziału w uroczystościach ze względu na zły stan zdrowia. Pozostali mogą oglądać uroczystość, stojąc w National Mall, długim parku przed Kapitolem.

Na samą uroczystość biletów kupić nie można. Pokaźną pulę dostają specjalni goście, czyli sponsorzy, urzędnicy państwowi, lokalni politycy i stratedzy partyjni, wreszcie celebryci i dziennikarze. Resztę się losuje wśród milionów chętnych. Cywilni organizatorzy, wojsko i agenci Secret Service ćwiczą przez kilka dni symulowaną ceremonię, podczas której prezydenta i innych dostojników zastępują żołnierze.

Goście są dokładnie kontrolowani, czy nie mają przy sobie broni, ale także transparentów agitacyjnych i parasoli. Zakazane jest również wnoszenie instrumentów muzycznych.

2. Modlitwa przed przysięgą

Na początku uroczystości mają miejsce czytania z Biblii, błogosławieństwa i modlitwy pod przewodnictwem duchownych różnych religii i wyznań, w tym m.in. licznych pastorów protestanckich oraz arcybiskupa Nowego Jorku kardynała Michaela Dolana i rabina Marvina Hiera, co ma odzwierciedlać wielokulturowość amerykańskiego społeczeństwa.

3. Pierwszy przysięgę składa wiceprezydent

Inaczej niż we Francji, w Stanach poprzednik jest żegnany już po zaprzysiężeniu następcy – prezydencki helikopter Marine One zabrał George’a Busha spod Kapitolu do bazy lotniczej Andrews, a stamtąd samolot Air Force One odwiózł go po raz ostatni do Teksasu. Dla wielu Amerykanów widok Busha opuszczającego Waszyngton był większym powodem do radości niż zaprzysiężenie Obamy.

4. Przysięgę od prezydenta odbiera sędzia

Istotną częścią tradycji jest składanie przysięgi na Biblię. Obama ślubował na dwie: Abrahama Lincolna oraz Martina Luthera Kinga). Donald Trump z kolei złoży przysięgę na Biblię prezydenta Abrahama Lincolna, a także Biblię, którą dostał od swej matki w 1955 roku.

Przysięgę trzeba czasem powtórzyć w najzwyklejszych okolicznościach, kiedy na pozór wszystko jest perfekcyjnie przygotowane. Cztery lata temu prezes SN John Roberts pomylił słowa roty. Obejmujący urząd nauczyciel akademicki prawa konstytucyjnego Barack Obama zamilkł, sędzia próbował się poprawić, ale znowu się pomylił. Tym razem prezydent powtórzył za nim błędną formułę.

Speszony Roberts zjawił się następnego dnia w Białym Domu i dla pewności powtórzył ceremonię. Dziennikarze szybciutko skwitowali to dowcipem: „ilu trzeba redaktorów Harvard Law Review (najbardziej prestiżowej publikacji prawniczej w USA), aby spaprać prezydencką przysięgę? Wystarczy dwóch”. I Roberts, i Obama w czasach swoich studiów na Harvardzie kierowali redakcją HLR.

Czytaj także

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną