Na czym polega spór o unijne wartości

Unia za zamkniętymi drzwiami
Mylili się ci, którzy uważali, że konflikt o wartości ma w Unii charakter drugoplanowy i skończy się na niczym.
Początkowo zdystansowane wobec „wojen o wartości” unijne stolice stopniowo zaczęły coraz głośniej opowiadać się za koniecznością piętnowania polityki Warszawy i Budapesztu.
Igor Morski/Polityka

Początkowo zdystansowane wobec „wojen o wartości” unijne stolice stopniowo zaczęły coraz głośniej opowiadać się za koniecznością piętnowania polityki Warszawy i Budapesztu.

Polska jest pierwszym w historii krajem Unii, któremu Komisja Europejska zagroziła uruchomieniem artykułu 7 Traktatu o Unii Europejskiej, czyli procedury karnej za poważne naruszanie zasad praworządności. Obecny spór Warszawy z Brukselą nie tylko nie wygasa, lecz staje się centralną kwestią w naszej polityce w ramach wspólnoty. Wiele wskazuje na to, że na lata zdefiniuje on też pozycję Polski w Unii Europejskiej.

Pierwsze problemy z praworządnością w Polsce przypadły na okres szczególnie dla Unii trudny.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj