Świat

Unia za zamkniętymi drzwiami

Na czym polega spór o unijne wartości

Początkowo zdystansowane wobec „wojen o wartości” unijne stolice stopniowo zaczęły coraz głośniej opowiadać się za koniecznością piętnowania polityki Warszawy i Budapesztu. Początkowo zdystansowane wobec „wojen o wartości” unijne stolice stopniowo zaczęły coraz głośniej opowiadać się za koniecznością piętnowania polityki Warszawy i Budapesztu. Igor Morski / Polityka
Mylili się ci, którzy uważali, że konflikt o wartości ma w Unii charakter drugoplanowy i skończy się na niczym.
Katarzyna Pełczyńska-NałęczJakub Kamiński/PAP Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz

Polska jest pierwszym w historii krajem Unii, któremu Komisja Europejska zagroziła uruchomieniem artykułu 7 Traktatu o Unii Europejskiej, czyli procedury karnej za poważne naruszanie zasad praworządności. Obecny spór Warszawy z Brukselą nie tylko nie wygasa, lecz staje się centralną kwestią w naszej polityce w ramach wspólnoty. Wiele wskazuje na to, że na lata zdefiniuje on też pozycję Polski w Unii Europejskiej.

Pierwsze problemy z praworządnością w Polsce przypadły na okres szczególnie dla Unii trudny.

Polityka 34.2017 (3124) z dnia 22.08.2017; Świat; s. 50
Oryginalny tytuł tekstu: "Unia za zamkniętymi drzwiami"

Czytaj także

Ludzie i style

Jak amerykańskie flippery z Francji do Polski trafiły

Flippery, czyli zręcznościowe, elektromechaniczne maszyny do grania, były kiedyś obowiązkowym elementem wyposażenia w barach, hotelach i... nocnych klubach. O ich losach opowiada Marek Jasicki, który importował je z Francji do Polski.

Łukasz Dziatkiewicz
15.09.2019