Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Świat

Nadzieja niektórych białych

Richard Spencer: nowa twarz amerykańskiego rasizmu

Spencer jest zawsze elegancko ubrany. Ten konwencjonalny strój przypomina, że chce trafić ze swym przesłaniem przede wszystkim do zapiętej pod szyję, wykształconej amerykańskiej klasy średniej. Spencer jest zawsze elegancko ubrany. Ten konwencjonalny strój przypomina, że chce trafić ze swym przesłaniem przede wszystkim do zapiętej pod szyję, wykształconej amerykańskiej klasy średniej. Mark Peterson/Redux / EAST NEWS
Richard Spencer, lider skrajnej prawicy w USA, miał być gościem polskich nacjonalistów w Święto Niepodległości. Nie przyjedzie, bo nawet rząd PiS nie toleruje takich radykałów.
Starcie białych nacjonalistów z policją w Charlottesville w VirginiiEvan Nesterak/Wikipedia Starcie białych nacjonalistów z policją w Charlottesville w Virginii

Na wieść o przyjeździe Spencera zaprotestowało polskie MSZ. Resort wyraził „sprzeciw wobec wizyt w Polsce osób propagujących poglądy oparte na ideach rasistowskich, antysemickich i ksenofobicznych”. To prawdopodobnie zdecydowało, że zrezygnował z podróży. W 2014 r. Spencer przyjechał na Węgry, ale został tam aresztowany i deportowany za swoje wypowiedzi, z trzyletnim zakazem wjazdu do strefy Schengen. Karencja ta już upłynęła, jednak oświadczenie MSZ Amerykanin uznał widać za ostrzeżenie, że odwiedziny w Polsce mogą się skończyć podobnie.

Polityka 45.2017 (3135) z dnia 07.11.2017; Świat; s. 50
Oryginalny tytuł tekstu: "Nadzieja niektórych białych"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >