Wierzę Strzemboszowi, nie Morawieckiemu
Zarzuty Morawieckiego na temat udziału sędziów Sądu Najwyższego w stanie wojennym, że popełnili jakieś zbrodnie i uzasadniają czystkę analogiczną do czystki sędziów reżimu Vichy, aż trudno skomentować.
Mateusz Morawiecki w Bruskeli
Premier Mateusz Morawiecki/Facebook

Mateusz Morawiecki w Bruskeli

Nowy premier Mateusz Morawiecki rozmawiał w cztery oczy z Emmanuelem Macronem, a przed tymi rozmowami objaśnił publicznie, jak zamierza przekonać francuskiego prezydenta, że pisowski zamiar przeprowadzenia czystki w Sądzie Najwyższym jest jak najbardziej zrozumiały i godny poparcia.

Morawiecki powiedział (cytuję za mediami): „Tak się złożyło, że znam dość dokładnie specyfikę reformy wymiaru sprawiedliwości we Francji po upadku Francji Vichy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną