Co czeka Katalonię po wyborach regionalnych?

Katalonia kontra Katalonia
Biorąc pod uwagę zapowiedzi przyszłego premiera, wiele wskazuje na to, że kolejny rząd autonomiczny trzeba będzie wybierać już wkrótce.
Co czeka Katalonię po wyborach regionalnych?
Albert Gea/Reuters/Forum

Co czeka Katalonię po wyborach regionalnych?

Podczas wczorajszego głosowania Katalonia niemal rozpadła się na pół. Wyniki wyborcze, które spływały po zamknięciu komisji, w pełni ukazały ogromną skalę społecznej polaryzacji. Co czwarty wyborca oddał swój głos na otwarcie przeciwstawiającą się separacji regionu Ciudadanos, której liderem jest młoda i energiczna Ines Arrimadas. Partia uzyskała najlepszy wynik w tych wyborach, zdobywając 37 mandatów. Bez wątpienia jest to wynik szczególny, po raz pierwszy w potransformacyjnej historii regionu partia nienacjonalistyczna zdobyła najlepszy wynik. Jednak – jak zauważył lider katalońskich ludowców, Xavier García Albiol – „liderka Ciudadanos wygrała, ale tylko na pięć minut”. Mimo historycznego sukcesu Arrimadas nie będzie dane stworzenie rządu, ponieważ pozostałe partie prohiszpańskie – ludowcy i socjaliści – poległy, zdobywając odpowiednio 4 i 17 miejsc.

Katalonią raz jeszcze ma rządzić ta sama proniepodległościowa koalicja, gotowa powtórzyć działania, które doprowadziły do obecnego kryzysu i przedwczesnych wyborów. Problem w tym, że przeciw ponad 26 przedstawicielom tych ugrupowań (z ich liderami na czele) toczą się postępowania sądowe. Tworzenie rządu w obecnych okolicznościach jawi się jako zadanie nader karkołomne.

Artykuł 155 kładzie się cieniem na zwycięstwie nacjonalistów

Przeprowadzenie nielegalnego referendum oraz próba proklamacji niepodległości Katalonii w październiku zmusiły rząd Mariano Rajoya do uruchomienia artykułu 155 konstytucji hiszpańskiej, który przewiduje w takich wypadkach rozwiązanie parlamentu lokalnego wraz z autonomią oraz odpowiedzialność karną sprawców. W konsekwencji nakaz aresztowania objął 26 parlamentarzystów, z których część, z premierem Carlesem Puigdemontem na czele, wybrała ucieczkę, udając się do Brukseli. Oriol Junqueras, lider ERC, został osadzony w więzieniu wraz z trzema innymi prominentnymi działaczami ruchu separatystycznego, a pozostali oskarżeni mieli możliwość uiszczenia kaucji, co pozwala im przebywać na wolności.

Carles Piugdemont jako lider ugrupowania, które zdobyło najwięcej głosów wśród ugrupowań nacjonalistycznych, najpewniej spróbuje utworzyć rząd. Niemniej jego inwestytura generuje szereg problemów natury prawnej. Jego powrót do Hiszpanii automatycznie zakończy się aresztowaniem, stąd dopóki dochodzenie sądowe jest w toku, premierowanie w jego wykonaniu może odbywać się z zagranicy lub więzienia, w którym niechybnie się znajdzie, gdy powróci do kraju.

Czytaj także

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj