Czy czeka nas drugie referendum w sprawie brexitu?
Niech się jednak nie cieszą zwolennicy pozostania Królestwa w Unii. Propozycja Nigela Farage′a ma za zadanie dobić „remainersów”.
Na razie nadal obowiązuje mantra premier May: „Brexit means Brexit”.
Jamie Street/Unsplash

Na razie nadal obowiązuje mantra premier May: „Brexit means Brexit”.

Eurodeputowany Nigel Farage, orędownik wyjścia Wielkiej Brytanii z UE i polityczny przyjaciel prezydenta Trumpa, ogłosił, że jest za drugim referendum w sprawie brexitu. Niech się jednak nie cieszą zwolennicy pozostania Królestwa w Unii. Farage nie jest ich koniem trojańskim w obozie brexitowców. Przeciwnie, chce dobić „remainersów”.

Kalkulacja Farage’a jest prosta

Drugie referendum powinno się odbyć po ogłoszeniu warunków wyjścia UK z UE.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną