Świat

Sposób na Kima

Koree: powtórka z pojednania

Jedność (właściwie „unity”), Pokój, Dobrobyt: koreańskie nadzieje widać nawet na plaży. Jedność (właściwie „unity”), Pokój, Dobrobyt: koreańskie nadzieje widać nawet na plaży. STR/NurPhoto / Getty Images
Najnowsze próby pojednania obu Korei niebezpiecznie przypominają poprzednie nieudane. Tym razem niby wiele sprzyja sukcesowi. Ale jest też Trump.
Kim i Moon gawędzili, spacerowali i żartowali, dostarczając paliwa telewizjom informacyjnym.Cheongwadae/Blue Hose/Wikipedia Kim i Moon gawędzili, spacerowali i żartowali, dostarczając paliwa telewizjom informacyjnym.

Zalew optymizmu – to pierwszy efekt szczytu dwóch Korei. 27 kwietnia spotkali się na kilka godzin Kim Dzong Un, przywódca Północy, i Moon Jae-in, prezydent Południa. Zgasła elektryczność ostatnich miesięcy, obeszło się bez straszenia wojną jądrową. Kim i Moon gawędzili, spacerowali i żartowali, dostarczając paliwa telewizjom informacyjnym. Podlali sosnę liczącą tyle lat, co zawieszenie broni z 1953 r., tylko pauzujące wojnę domową. Znacznie przekraczając oczekiwania, ogłosili tyle ambitny, co mglisty program pokojowy dla Półwyspu Koreańskiego.

Polityka 19.2018 (3159) z dnia 08.05.2018; Świat; s. 48
Oryginalny tytuł tekstu: "Sposób na Kima"

Czytaj także

Ja My Oni

Jak traumy z dzieciństwa wpływają na dorosłe życie

Czy warto wciąż pytać rodziców: Jak mogliście mi to zrobić?

Anna Tylikowska
13.11.2018