Świat

Gaszenie ogniem

Polscy strażacy w walce z pożarami szwedzkich lasów

Płonący las w okolicach Ljusdal. W ciągu ostatnich dni w Szwecji odnotowano już ponad 40 pożarów. Płonący las w okolicach Ljusdal. W ciągu ostatnich dni w Szwecji odnotowano już ponad 40 pożarów. Mats Andersson/EPA / PAP
Dziennik „Dala-Demokraten” na bieżąco transmitował na swoim kanale telewizyjnym przejazd Polaków, pokazując tłumy ludzi, jakie się zbierały przy drogach, aby ich powitać.

„Polscy strażacy owacyjnie witani w całej Szwecji”. Takimi tytułami powitano w gazetach konwój 44 polskich wozów, który po przybyciu w sobotę do portu w Trelleborgu w niedzielę przyjechał do prowincji Dalarna (znanej jako centrum narciarstwa klasycznego), na północ od Sztokholmu, w której od tygodnia szaleją największe w dziejach Szwecji pożary lasów.

Dziennik „Dala-Demokraten” na bieżąco transmitował na swoim kanale telewizyjnym przejazd Polaków, pokazując tłumy ludzi, jakie się zbierały przy drogach, aby ich powitać. W poniedziałek przystąpili oni do akcji ratowniczej. Kieruje nią potomek polskich emigrantów 34-letni Johan Szymanski, najmłodszy w historii szef regionalnej straży, który objął to stanowisko już jako 28-latek. Podjął on ryzykowną akcję hamowania pożarów ogniem, wypalając w kontrolowany sposób przestrzenie, w kierunku których zmierzają płomienie.

W Szwecji panują największe od 260 lat upały, z temperaturami przekraczającymi 35 st. C. Sprzyjają one pożarom, które dotknęły już kilkadziesiąt tysięcy hektarów lasów (dokładne dane nie są jeszcze znane). Niektóre będą się tlić jeszcze przez wiele tygodni. Wysokie temperatury utrzymają się co najmniej do końca lipca.

Polityka 30.2018 (3170) z dnia 24.07.2018; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11
Oryginalny tytuł tekstu: "Gaszenie ogniem"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Wojna państwa Marcinkiewiczów

Historia Izabeli i Kazimierza Marcinkiewiczów toczy się jak wieloodcinkowy serial. Ale to, co długo było celebrycką, plotkarską farsą, w najnowszych odsłonach nabiera cech greckiej tragedii. Spór byłego premiera z byłą żoną to przypadek rozwodu publicznego, z wykorzystaniem mediów oraz nowych instytucji prawnych.

Martyna Bunda
06.08.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną