Jak się tu bije

Pierwszy raz nie boli
W Rosji co 40 minut z rąk partnera ginie kobieta, za co w dużym stopniu odpowiada prawo, które za pierwszy akt przemocy nie karze. Polska mogła mieć podobne przepisy.
W Rosji dekryminalizacja przemocy w rodzinie sprawiła, że osoby zdolne do jej stosowania poczuły się niemal całkowicie bezkarne.
karich/PantherMedia

W Rosji dekryminalizacja przemocy w rodzinie sprawiła, że osoby zdolne do jej stosowania poczuły się niemal całkowicie bezkarne.

Podobno przeciwieństwa się przyciągają. Głośny projekt nowelizacji polskiej ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, który pojawił się ostatniego dnia 2018 r., przewidywał m.in., że procedury chroniące ofiary można zastosować dopiero od „drugiego razu”. Czyli że pierwsze rodzinne pobicie nie boli ani ofiary, ani – w sensie prawnym – państwa.

Ujawnienie projektu doprowadziło do dymisji wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiety Bojanowskiej.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj