Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Lekarze – niewolnicy?

Kubańscy lekarze – główny towar eksportowy

Lekarze po powrocie z kontraktu w Brazyli, Hawana, Kuba. Lekarze po powrocie z kontraktu w Brazyli, Hawana, Kuba. Fernando Medina/Reuters / Forum
Dziś ponad 30 tys. lekarzy pracuje w 67 krajach, głównie regionu i Afryki, ale także w Portugalii i we Włoszech.

Do Międzynarodowego Trybunału Karnego (ICC) w Hadze wpłynęła skarga Prisoners Defenders, mieszczącej się w Madrycie organizacji obrońców praw człowieka, przeciwko państwu kubańskiemu – o stosowanie praktyk niewolniczych. Liczący 130 stron wniosek, poparty wieloma konkretnymi przykładami i osobistymi relacjami, dotyczy głównie kubańskich lekarzy pracujących za granicą. To jedna ze specjalności Hawany, zachwalana jeszcze przez Fidela Castro „armia w białych fartuchach”, niosąca internacjonalistyczną pomoc w Ameryce Łacińskiej i Afryce (według oficjalnych statystyk uczestniczyło w niej w 167 krajach 800 tys. kubańskich lekarzy).

Lekarze to od dawna jeden z głównych towarów eksportowych wyspy, w 2016 r. przynieśli Kubie 8 mld dol., a to nawet więcej niż dochody z turystyki. Dziś ponad 30 tys. lekarzy pracuje w 67 krajach, głównie regionu i Afryki, ale także w Portugalii i we Włoszech.

W grudniu 10 tys. Kubańczyków wyjechało z Brazylii w atmosferze skandalu; nowy prezydent Jair Bolsonaro ogłosił, że lekarze są okradani z zarobków i śledzeni na każdym kroku przez kubańską służbę bezpieczeństwa. Prisoners Defenders potwierdzają te praktyki. Kontrakt trwa trzy lata, jego zerwanie grozi karą więzienia, a ucieczka oznacza osiem lat zakazu wyjazdu na Kubę. Państwo konfiskuje do 85 proc. zarobków (co i tak się opłaca, bo na wyspie lekarz zarabia równowartość ok. 30 dol. miesięcznie), bezpieczniacy zabierają paszport i każą donosić na kolegów, istnieje zakaz lokalnych kontaktów i wychodzenia wieczorem. Systematycznie też fałszuje się statystyki medyczne. A w Wenezueli nakazano inaczej traktować ludzi reżimu i opozycji. Co prawda Hawana nie uznaje jurysdykcji ICC, ale czyny noszące charakter niewolniczego wyzysku popełniane były w krajach, które ratyfikowały traktat rzymski, a więc podlegają wyrokom Trybunału.

Polityka 25.2019 (3215) z dnia 17.06.2019; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Lekarze – niewolnicy?"
Reklama